• Wpisów:22
  • Średnio co: 68 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 17:29
  • Licznik odwiedzin:2 076 / 1574 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Każdego dnia zadaje sobie pytanie "dlaczego właśnie tak jest?". Dziękuje bogu codziennie za to co mam, że mam osobę którą kocham i która kocha mnie. Ale zastanawia mnie to jak by to było gdybym go nie poznała? Czy na prawdę bym się zabiła? Tak. Miałam plan się zabić. Weszłam na 6obcy.pl żeby z kimś popisać tak o po prostu, i miała być to osoba z którą ostatni raz bym w życiu pisała. I wyszło tak, że połączyło mnie z nim. Teraz nie chce przestać pisać z nim, chcę żyć bo mam dla kogo. Po jakimś czasie sie okazało, że on był w takiej samej sytuacji. Dzięki sobie żyjemy, jesteśmy szczęśliwi jak nigdy. 4 maja minie pół roku od kąd jesteśmy razem. Myślę, że przez ten czas dość dobrze się poznaliśmy. Dobrze wiem, że to ten jeden jedyny. Mimo młodego wieku. On jest starszy i też wie czy kocha czy nie.
 

 
Nie wytrzymuje psychicznie ;c
 

 
*.Pewnego dnia, gdy włączyłam komputer, wyświetlił mi się jakiś nie znany numer na gg. Odczytałam wiadomość. Po odczytaniu nie dowierzałam, że ktoś coś takiego napisał. Było mi wtedy baardzo miło. Na drugi dzień była wiadomość. Tym razem milsza. Tak było przez tydzień. Przez te miłe słowa stałam się inna, niż byłam zawsze. Po paru dniach napisał do mnie jak byłam widoczna. Pisaliśmy jakieś 30 minut. I w te 30 minut dużo się dowiedziałam. Przez te wszystkie miłe słowa chciałam ze sobą skończyć. Myślałam, że cuda się zdarzają. Myliłam się. Był to zwykły oszust który bawił się moim kosztem. Dzięki temu oszustowi mam blizny wieczne. Na sercu i na ciele. Nigdy nie wymaże ich ani z serca ani z ręki. Od tamtego nieszczęśliwego czasu straciłam wiele ważnych mi osób. Chciałabym by to wszystko okazało się snem. Lecz niestety. To nie sen, to prawdziwe życie. *
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Nie rań kogoś, kto mówi, że kocha i przy tym patrzy ci głęboko w oczy, kogoś kto nie wstydzi się płakać przy Tobie, ani śmiać w głos. Nie wiesz jaka walka toczyła się w nim zanim Ci zaufał.
  • awatar WANTS TO BE SLIM.: Niektórzy nie myślą o uczuciach innych , chcą się tylko " zabawić " też mam przesz to blizny .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Czerpała z życia pełnymi garściami, brała je w ramiona, przyciskała do piersi, lecz w tak chorobliwy i zachłanny sposób, że obejmowała śmierć.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
*.Emocje są bardzo ważne. Samym intelektem i chłodną kalkulacją nie opowiemy całej prawdy o człowieku.*
 

 
Śpi. Nie mam zamiaru go budzić. Zastanawiam się, czy kiedykolwiek przyszło mu do głowy jak bardzo sen jest podobny do śmierci. Może gdyby to wiedział, nie spałby tyle. A może własnie dlatego to robi.
 

 
Jeju jak mnie tutaj długo nie było ;c
Przydało by się coś tutaj wstawić ;d
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
I to przedziw­ne uczu­cie, gdy zda­jesz so­bie sprawę, że obiet­ni­ca "na zaw­sze" to czas, który trwa zdu­miewająco krótko.
 

 
Kiedyś, niepozornie normalna osoba, dziś ktoś z lękami, zjebaną psychiką i samooceną. Cicha osoba, która owszem śmieje się z przyjaciółmi i wygląda na szczęśliwą, lecz nie jest. Skrywa w sobie wszystkie bóle, problemy, cierpienia swoje jak i przyjaciół. Od pewnego czasu nie wytrzymuje już, i się krzywdzi, nie potrafi inaczej odreagować na to co się dzieje. Dzieje się sporo, i w rodzinie i w przyjaźniach. Niszczy siebie i pogrąża się w ciągłych smutkach. Od trzech miesięcy nie przestaje boleć ją głowa. Nie chcę iść do lekarza, bo uważa, że to po prostu wyrzucanie pieniędzy w coś co i tak umrze. Mimo próśb przyjaciół zostaje przy swojej decyzji. Nie wyobraża sb tego co będzie działo się w przyszłości. Po prostu siebie tam nie widzi. Codziennie zadaje sobie to jedno pytanie '' po co żyję?''. Nigdy odpowiedzi nie uzyskuje bo nie ma na to odpowiedzi. Lubi często płakać, co pozwala jej się uspokoić i pomyśleć nad wszystkim. Wierzy, że kiedyś znajdzie szczęście na ten jeden dzień i zniknie, przestanie cierpieć i zniknie z pamięci tych którzy przy niej teraz są. (Może to trochę głupie, ale w tym opisałam siebie. To jaka jestem na prawdę. )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
*.Nocą zdaje mi się, że znalazłam klucz do rozwiązania wszelkich moich problemów.. Nad ranem okazuję się, że kompletnie nie pamiętam gdzie go schowałam.*
 

 
*.Cena sukcesu to ciężka praca, poświęcenie i determinacja, by nie zależnie od tego czy w danej chwili wygrywamy czy przegrywamy, dawać z siebie wszystko.*
 

 
Przepraszam, że nie dodawałam ostatnio wpisów, ale miałam dużo zajęć i nie znajdywałam czasu już na blogowanie ;c
To moje własne dzieło, nie jest piękne, ale starałam się bardzo, by chociaż troszkę przypominało to co miało przedstawiać ^^
 

 
Kiedyś będzie tak jak w śnie.. Teraz jest jak jest i nikt tego zmienić nie może..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
*.Lepiej dążyć do tego, aby każda chwila była wyjątkowa, niż rozpaczać nad tym, że wspaniała przeminęła.*

*.Dla cierpiącego fizycznie potrzebny jest lekarz, a dla cierpiącego psychicznie- przyjaciel.*

*.Daj każdemu dniu szansę stania się najpiękniejszym dniem w całym Twoim życiu.*
 

 
*.Dobre rzeczy nigdy nie trwają długo, za to przykre potrafią ciągnąć się w nieskończoność.*

*.Nigdy nie przestawaj pokazywać, że Ci naprawdę zależy, a jeśli Ci nie zależy to... nie udawaj, że tak nie jest.. Niby prosta zasada, a ile złamanych serc potrafi uratować..*
 

 
*.Każdemu należy się coś od życia..*
 

 
*.Kłopot z życiem polega na tym, że nie ma okazji się go przećwiczyć i od razu robi się to na poważnie.*

*.Może i o to chodzi w życiu, by ktoś przy Tobie był na dobre i na złe, na zawsze.*

*.Wszystko się kończy, wszystko przeminie.... I sen się zerwie- słodkie marzenie... Lecz coś jest w duszy, co nigdy nie minie...I wciąż trwać będzie, a tym jest- wspomnienie...*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
*.Słuchawki w uszy i ta piosenka.. Zatrzymuje się czas i wszystko przestaje być ważne.*
 

 
*.Niektóre wspomnienia trzeba starannie przyklejać do serca, żeby nie zerwał ich powiew czasu.*

*.Każdy chyba w życiu posiadał człowieka, z którym łączyła go tak cholernie dziwna więź. I nie było to uczucie- absolutnie. Było to coś w rodzaju przywiązania, chęci powiedzenia wszystkiego- było to takie dziwne ''coś'' czego nie da się zapomnieć nigdy.*

*.Są tacy ludzie dla których warto oddychać. Są takie miejsca do których warto wracać. Są takie granice których nie warto przekraczać.*
 

 
Siedzę, wycieram łzy, które lecą z oczu, i rozmyślam. Dlaczego moje życie jest takie nudne i monotonne.? Nie wiem. Może po prostu tak musi być. Czekam na chwilę, w której będę wiedziała, że komuś jednak zależy, bym była na tym świecie. Kiedy ta chwila nadejdzie, tego NIKT nie wie. Pozostaje sama nadzieja i wiara, że jednak znajdzie się ta osoba. Tylko gdzie jej szukać.? A może sama przyjdzie.? Na te pytania nie odpowiem, bo odpowiedzi nie znam, ale chciałabym poznać. Teraz piszę co czuję. A moje uczucia są szczere. Łzy, które właśnie otarłam, nie są łzami spowodowanymi rozpaczą. Spowodowane są samotnością, w której trwam. Wydaje się być to wiecznością, a trwa zaledwie kila tygodni. Samotność jest ze mną nawet pośród ludzi. To, że się uśmiecham i śmieję nie powoduję, że jestem szczęśliwa. Ludzi może to rozśmieszyć, że jestem samotna mając rodzinę, znajomych, wszystko co potrzeba do bycia szczęśliwym. Mamę widzę dziennie może godzinę, Tata pracuje do 15, a ja uczę się do 17, więc mijamy się, ponieważ Tata zajmuje się czymś na podwórku, rodzeństwo ma swoją rodzinę. Więc jak tu być szczęśliwym.? Nie da się. Przyjaciele. Jest ich dwóch, jeden nie stąd gdzie mieszkam, drugi nie może wychodzić z domu często. Po prostu chcę przytulić się do kogoś i poczuć się szczęśliwa, że mam tą osobę przy sobie. Jak na razie, nie potrafię odnaleźć jej, a może po prostu jej nie zauważam.? Nie wiem. Moim największym marzeniem, jest to by być po prostu cholernie szczęśliwa, chociaż przez jeden dzień.
Prawdziwe uczucie, kryje się najgłębiej.
Gabi ♥ (Słowa wypisane w tym są trwałe, dziś mija rok od kiedy to napisałam.)
 

 
Pierwsze co dziś mi wpadło do głowy, by zamieścić na tym blogu to krótkie opowiadanie. ^.^
'' Był zwykły wrześniowy dzień. Niby nic specjalnego, a jednak coś pięknego. Słońce już zachodziło, robiło się coraz chłodniej i ciemniej. Spacerowała samotnie po parku z psem. W pewnym momencie zauważyła coś na ścieżce. Leżał tam czyjś telefon. Postanowiła wziąć go ze sobą i oddać właścicielowi. Kiedy wróciła do domu, usiadła z kubkiem ciepłej herbaty przy stole i włączyła znaleziony telefon. Weszła w kontakty i szukała kogoś do kogo mogłaby zadzwonić, i poinformować że znalazła telefon. W kontaktach znalazła numer do siostry właściciela telefonu. Oczywiście zadzwoniła i powiedziała jak to było. Kiedy zakończyła rozmowę, wyłączyła telefon i jak gdyby nigdy nic, poszła się szykować do snu. Rano, kiedy budzik zadzwonił, zauważyła wiadomości wysłane z numeru siostry właściciela telefonu. W treści jednej z wiadomości było miejsce, godzina i data spotkania, by oddać zgubę. Po krótkim namyśle, dziewczyna odpisała na wiadomość z potwierdzeniem, że się zjawi. A spotkać się mieli w parku przy moście. W umówionej godzinie dziewczyna zjawiła się na moście i czekała na właściciela, lecz on się spóźniał. Kiedy jednak miała już iść do domu, zaczepił ją jakiś chłopak, i zapytał czy jest osobą, która znalazła telefon. Zdziwiona dziewczyna potwierdziła i oddała go właścicielowi. Jednak chłopak nie odpuścił i poprosił żeby podała mu swój numer. Podała. Pisali ze sobą dużo, zaprzyjaźnili się. Do tej pory wspominają, w jaki sposób się poznali.'' KONIEC ^.^
Mam nadzieję że się spodoba. Jeżeli tak i bd chcieli więcej to piszcie w komentarzach ;D
 

 
Więc to mój pierwszy wpis. Będę tu zamieszczać różne cytaty, może nawet pisać opowiadania. Się okaże ^^. Jestem Gabi mam 14 lat, trochę problemów, ale raczej to normalne ;D. Mam nadzieje że wam się spodoba to co będę tutaj zamieszczać. Na dziś tyle. Trzymajcie się ;*